Anna Joga Life http://annajogalife.pl Szkoła Jogi i Dobrostanu Mon, 20 Sep 2021 09:56:43 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=5.9.1 http://annajogalife.pl/wp-content/uploads/2019/11/cropped-plt-fioletowy-32x32.png Anna Joga Life http://annajogalife.pl 32 32 Jak samodzielnie praktykować jogę w przyjemny i bezpieczny sposób? http://annajogalife.pl/jak-samodzielnie-praktykowac-joge-w-przyjemny-i-bezpieczny-sposob/ Mon, 16 Aug 2021 13:10:45 +0000 http://annajogalife.pl/?p=36857

Tak, samodzielna praktyka wymaga dzielności! Nawet najprostsza asana wykonana bez czujnej opieki nauczyciela prowadzącego sesję i wspierającej energii grupy potrafi być nie lada wyzwaniem! Wiem coś o tym, bo gdy dawno temu – na początkowym etapie mojej praktyki jogi – po raz pierwszy samodzielnie stanęłam na jogicznej macie to traciłam równowagę w najprostszych pozycjach stojących takich, które już całkiem dobrze wychodziły mi na grupowych zajęciach.

W samodzielnej praktyce wyzwaniem jest nie tylko brak kogoś kto wpiera i prowadzi i brak energetycznego doładowania od całej grupy (które nawet czuć podczas sesji online) ale też pojawiające się wtedy poczucie osobistej odpowiedzialności. To Ty decydujesz jakie pozycje wykonujesz, w jaki sposób i w jakim czasie i w jakiej kolejności. Przejmujesz pełną odpowiedzialność za siebie i za swoją praktykę i za swoje ciało.

Na parę dni przed moim pierwszym dłuższymi wakacjami –  z myślą o uczestnikach moich regularnych zajęć – spisałam kilka pomocnych wskazówek jak samodzielnie praktykować jogę. Mam nadzieję, że przydadzą się i Tobie i nie tylko podczas wakacyjnych przerw i wyjazdów – bo uzupełnianie regularnej grupowej praktyki asan pod okiem nauczyciela samodzielna praktyką to bardzo dobry pomysł! Dlaczego? Podsunę Ci trzy „pierwsze z brzegu” powody:

  • Po pierwsze bo rozwija to Twoją samoświadomość i mobilizuje do bardziej uważnej praktyki i bardziej uważnego obserwowania swojego samopoczucia i ciała podczas i po praktyce asan.
  • Po drugie bo daje Ci to możliwość zwiększenie częstotliwości wykonania pozycji tych najbardziej korzystnych dla Ciebie lub tych najbardziej ulubionych.
  • Po trzecie bo jeżeli kiedyś okaże się, że ze względu na wielość innych zobowiązań nie możesz regularnie uczestniczyć w zajęciach z nauczycielem, to będziesz już mieć szlak przetarty i łatwiej Ci będzie potrzymać Twoją praktykę i uniknąć zastojów i przestoju. Dla niektórych osób jest to bardzo ważne aby mieć stałą i w miarę regularną dawkę mądrego ruchu i wyciszenia  i przywrócenia wewnętrznej harmonii jakie daje joga. Ponieważ bardzo dotkliwie odczuwają psycho-fizyczno-emocjonalne skutki przerw w praktyce. 

Co jest ważne dla bezpieczeństwa Twojej praktyki jogi?

Znasz zasadę „primum non nocere” czyli „po pierwsze nie szkodzić”?
Jeżeli stawiasz pierwsze kroki w samodzielnej praktyce zrób to tak aby było to bezpieczne dla Ciebie i Twojego ciała.
Pomogą Ci w tym następujące wskazówki: 

  • Rób to i tylko to co wiesz, że jest dla Twojego ciała dobre i bezpieczne.
  • Wybieraj te pozycje, które na tyle często pojawiają się na sesjach, że pamiętasz ich sposób wykonania.
  • Dodatkowym kryterium wyboru niech będzie kryterium PRZYJEMNOŚCI – wybieraj swoje ulubione asany. Hedonistyczne podejście do praktyki zmniejsza ryzyko kontuzji i przeciążeń bo jest mała szansa, że zrobisz coś co może Ci zaszkodzić. Uwaga – pisząc słowo PRZYJEMNOŚĆ – mam na myśli przyjemne uczucie poruszenia, ożywienia albo ukojenia odczuwane w ciele i uspokojenia w głowie – a nie przyjemność spełniania zachcianek płynących z głowy, nie popartych odczuwaniem ciała.
  • Podążając w kierunku PRZYJEMNEJ praktyki jogi dojaśniam, że PRZYJEMNY nie oznacza leniwy, nieuważny czy niestaranny, I pamiętaj też, że robienie „za mało” – mniej niż pozwala na to stan Twojego ciała i samopoczucie – to też forma zaniedbania. A robienie „za dużo” – to forma przemocy i nadużycia siebie i swojego ciała. Metodą „prób i błędów” ucz się mądrze równoważyć przyjemność i wysiłek bez popadania w marazm i lenistwo.
  • Jeżeli masz gorszy czas i potrzebujesz więcej relaksu i regeneracji to pamiętaj, że praktyka relaksacyjna jest tak samo ważna i potrzebna jak ta bardziej aktywna. Mogą być takie dni kiedy robienie samych relaksów jest „w sam raz” – ani za mało ani za dużo. Patrz punkt wyżej.
  • Podczas praktyki wczuwaj się w siebie i w swoje ciało i podążaj za tym jakie pragnienie ruchu/ustawienia pojawia się z ciała. Nasze ciała są bardzo inteligentne i „dopuszczone do głosu” są w stanie niemal samodzielnie poprowadzić Twoją – a właściwie Waszą – Twoją i Twojego ciała – praktykę. Traktuj swoje ciało – i siebie z mądrą czułością i życzliwością. Nie rób jemu/jej/sobie tego czego byś nie zrobił/a ulubionemu psu, kotu lub najbliższej przyjaciółce/przyjacielowi. Bo przecież Twoje ciało jest Ci bliższe niż przysłowiowa koszula ciału.
  • Jeżeli nie umiesz – póki co – czuć swojego ciała i wyłapywać płynących z niego podszeptów i impulsów to możesz też ćwiczyć „z głowy” – podążając za pojawiającym się pomysłem lub kopiując zapamiętaną sekwencję z zajęć grupowych lub korzystając z zawartych w dalszej części artykułu podpowiedzi co do doboru asan. W takim przypadku uważnie obserwuj swoje samopoczucie w trakcie wykonywania i po wyjściu z pozycji i wyciągaj wnioski – i albo podążaj dalej w wybranym kierunku robiąc kolejne powtórzenie albo zmieniaj pozycję na inną. Rozwinięcie umiejętności czucia swojego ciała czasem wymaga dłuższego czasu praktyki i nabrania w tym wprawy – samodzielna praktyka może być tutaj zachętą i pomocą w tym procesie.
  • Czas trwania w pozycji niech będzie podobny do tego jaki pamiętasz z sesji – weryfikuj go wczuwając się w siebie i w swoje ciało lub obserwując swoje samopoczucie po praktyce.
  • I pamiętaj – błędów nie popełniają tylko Ci, którzy nic nie robią! A jeżeli będziesz przestrzegać podczas praktyki pewnej zasady, którą wyniosłam z rodzinnego domu to nawet jeżeli popełnisz błąd – wykonasz niepoprawnie asanę lub połączysz asany w niekorzystnej kolejności – unikniesz nieprzyjemnych skutków:

Wszystko można co nie można byle z wolna i z ostrożna!*

*pod warunkiem, że rezygnujesz z pozycji które wiesz, że są dla Ciebie niekorzystne i niewskazane

Dlaczego ta zasada mam sens? Bo dopóki będziesz praktykować powoli, uważnie i czując swoje ciało – i oczywiście rezygnując z pozycji dla Ciebie niekorzystnych i niewskazanych – to albo w porę zdążysz wycofasz się z niekorzystnej pozycji albo ta łagodność i uważność ruchu pozwoli bezpiecznie połączyć nawet “niekompatybilne” pozycje.

Jakie asany i jak połączyć w bezpieczny i harmonijny sposób?

Asany ``pewniaki``

  • PEWNIAK nr 1 – Zawsze dobrym pomysłem i bezpiecznym jest rozciąganie nóg w leżeniu na plecach – wszystkie trzy warianty.
  • PEWNIAK nr 2 – Polecam skręty –  te i takie jakie lubisz i pamiętasz – na przykład w siadzie skrzyżnym, w virasanie lub na krześle.
  • PEWNIAK nr 3 – Pozycje stojące – to polecam praktykować je po wstępnym przygotowaniu ciała innymi pozycjami i z uważnym czuciem ciała podczas aby uniknąć przeciążenia pleców lub bioder i nóg lub szyi
  • PEWNIAK nr 4 – Pies z głową w dół dobry na wszystko! Może być praktykowany nawet podczas miesiączki jeżeli postawisz dłonie na klockach. 
  • PEWNIAK nr 5 – Asany leżące – takie jak na przykład widoczne na jedym z trzech powyższych zdjęć leżenie z nogami w siadzie skrzyżnym z klockiem pomiędzy łopatkami i z klockiem pod głową albo Savasana – leżenie z plecami na płasko z nogami wyprostowanymi lub łydkami na krześle.

Pozycje PEWNIAKI możesz łączyć w bezpieczny sposób w niemal dowolnej kolejności kierując się swoim samopoczuciem, poziomem energii i odczuciami płynącymi z ciała!

Asany ``podchwytliwe``

Asany „podchwytliwe” to pozycje z wygięciem do przodu lub do tyłu oraz brzuszki. Wymagają bardziej świadomego przygotowania i umiejętnego dopełnienia ich praktyki pozycjami równoważącymi ich działanie. 

Są też bardziej wymagające dla naszych pleców i kręgosłupów i dlatego nie polecam ich do samodzielnej praktyki osobom, których plecy i kręgosłupy wymagają większej uważności i starannego doboru pozycji i sposobu ich wykonania. 

Rób te asany tylko jeżeli są bezpieczne dla Twoich pleców i wybieraj tylko te pozycje i takie warianty, które wiesz, że są dla Ciebie bezpieczne. I raczej rób je po przygotowaniu i rozgrzaniu ciała innymi asanami. 

Równoważenie pozycji

Jeżeli zdecydujesz się na praktykę wygięć do przodu lub brzuszków to zadbaj o to aby potem zrobić pozycję z łagodnym wygięciem do tyłu bezpieczną dla Twoich pleców –  może to być np nasz ulubiony relaks z Setubandhasarvangasanie z kością krzyżową na klocku i stopami w Badhakonasanie na krawędzi krzesła lub odpowiednik tej pozycji na kocach albo Viparitakarani z tyłem miednicy leżącym na wałku z kocy i nogami opartymi o ścianę.  

Jeżeli zdecydujesz się na pozycje z wygięciem do tyłu – takie jak Setubandhasarvangasana (wygięcie do tyłu na klocku robione na naszych zajęciach zazwyczaj  z nogami zgiętymi) albo pies z głową do góry – to zadbaj o to aby potem zrobić pozycję z łagodnym wygięciem do przodu – na przykład naszą „Virasanę skłon do przodu” z czołem na macie lub jej wersję „na misia” – albo  wyciągnij się w psie z głową w dół.

Jak dobrze zakończyć samodzielną praktykę?

Dobry relaks to podstawa! Pomoże Ci w pełni zintegrować efekty Twojej praktyki i wchłonąć w ciało całą obudzoną energię. Dzięki niemu Twoja praktyka będzie budowała Twoją wewnętrzną moc i energetyczne zasoby. Przeznacz przynajmniej 5-7 minut na przyjemną i wygodną dla Twojego ciała pozycję relaksacyjną – taką, w której czujesz, że naprawdę możesz się rozluźnić.

Jeżeli masz więcej czasu to na zakończenie praktyki możesz też wykonać dłuższy – nawet 30 minutowy – relaks w pozycji Savasany. Stali uczestnicy zajęć mają dostęp do nagranej sesji Savasany na naszej prywatnej grupie na FB, ale też możesz wykonać Savasanę samodzielnie po kolei rozluźniając wszystkie części ciała – nogi, ręce, tułów oraz głowę i twarz.

A na zakończenie przypominam zasadę:

Wszystko można co nie można byle z wolna i z ostrożna!*

*pod warunkiem, że rezygnujesz z pozycji które wiesz, że są dla Ciebie niekorzystne i niewskazane

Życzę Ci owocnej samodzielnej praktyki jogi! Mam nadzieję, że znajdziesz w sobie wystarczającą ilość samodzielności, czułej uwagi i życzliwego zaangażowania. I proszę – podziel się w komentarzu swoimi wrażeniami – i po przeczytaniu tego artykułu i po Twojej samodzielnej praktyce!

Ważne: Podane w tym artykule wskazówki spisałam skrótowo – choć każda z nich mogłaby być rozwinięta w oddzielny artykuł  – i możliwie najbardziej przystępnym językiem – tak aby brak znajomości sanskryckich nazw asan nie był przeszkodą. Celowo nie zawarłam w nich żadnych technicznych wskazówek – bo to nie jest samouczek do praktyki jogi tylko wskazówki dla osób już praktykujących z nauczycielem od pewnego czasu i wdrożonych do praktyki podstawowych asan. W razie jakichkolwiek wątpliwości zrezygnuj z samodzielnej praktyki lub wybierz pozycje co do których masz pewność, że są dla Ciebie bezpieczne i wiesz jak je wykonać a na przyszłość skonsultuj się ze swoim nauczycielem jogi. Pamiętaj aby w trakcie miesiączki nie wykonywać pozycji odwróconych i pozycji ściskających i napinających brzuch.

Czy jesteś już czytelniczką LISTÓW DOBROSTANU czyli  mojego newslettera? Pobrałaś mini Poradnik „Jak praktyką jogi rozpieścić kobiece ciało i duszę? Jeżeli TAK to skorzystaj z opisanej tam cudownie kojącej i ożywczej sekwencji asan! Jeżeli jeszcze nie masz tego poradnika to zapisz się do LISTÓW DOBROSTANU  i poznaj 5 najbardziej kobiecych asan, które w czuły sposób pomogą Ci zadbać o Twoje samopoczucie.

]]>
Jak zaprosić nowe możliwości tam gdzie wydaje się, że ich nie ma? http://annajogalife.pl/jak-zaprosic-nowe-mozliwosci-tam-gdzie-wydaje-sie-ze-ich-nie-ma/ Mon, 21 Sep 2020 15:21:43 +0000 http://annajogalife.pl/?p=978

Czy czasem masz ważenie, że stoisz przed życiową ścianą i nie jesteś w stanie zrobić ani jednego kroku do przodu? Masz poczucie, że  – w tej sprawie lub sytuacji, której doświadczasz – nie ma wyjścia? I wygląda to tak jak by wszystkie możliwości nagle znikły albo się wyczerpały albo po prostu nigdy ich nie było i nie widzisz żadnej szansy ani nadziei na to aby pojawiła się jakakolwiek ulga i zmiana? I masz wrażenie jak by wszystko sprzysięgło się przeciwko Tobie i nie masz już żadnego pola ruchu? Pragniesz znowu poczuć przestrzeń i swobodę, oddychać pełną piersią, ale nie wiesz jak sprawić aby znowu było to możliwe?

Hmmm… Życie pisze różne scenariusze i każdy z nas co pewien czas doświadcza takiej sytuacji. Czasem to poczucie niemożności i ograniczenia jest bardziej intensywne a czasem mniej. Czasem dotyczy bardziej świata wewnętrznego – tego jak Ty postrzegasz swoje życie i jakie zmiany  lub wybory jesteś gotowa wziąć pod uwagę – a czasem te ograniczenia wypływają z zewnątrz i są w pewien sposób narzucone. I zamiast z radością tańczyć taniec swojego życia to w napięciu lub  nerwowo stawiasz małe sztywne kroki aż wreszcie zamierasz niemal bez ruchu… I czasem kluczem do wyjścia z danej sytuacji jest pozwolenie sobie na ten bezruch – i o tym napiszę innym razem – ale czasem konieczna jest wiara w to, że – jednak, zawsze i mimo wszystko – zmiana jest możliwa i sięgnięcie po nią…

Bez względu na to jakich ograniczeń doświadczasz i jak bardzo są dla Ciebie dotkliwe to chciałabym abyś wiedziała, że zmiana zawsze jest możliwa. I nawet jeżeli nie obejmie zewnętrznych okoliczności i nie nastąpi transformacja na poziomie „twardych” faktów dotyczących Twojego życia – to zawsze ale to zawsze możesz zmienić swoje wewnętrzne nastawienie. I czasem – kiedy nastapi zmiana w tym jak Ty odczuwasz swoją sytuację – w niemal magiczny, niepojęty i niespodziewany sposób pojawia się zmiana w zewnętrznych okolicznościach… albo pojawiają się nowe, niespotykane wcześniej możliwości i otwiera się furtka do nowego… i zaczyna się robić więcej miejsca na Ciebie z Twoimi pragnieniami i potrzebamu i na – czasem spokojną a czasem niemal taneczną – radość i lekkość… Jak zatem zaprosić tą zmianę?

 Wytrychem, które otwiera tą furtkę do nowego, młotem, który rozbija ściany ograniczeń i otwiera przetrzeń nowych możliwości są pytania. Ale nie takie jak „po co?” i „dlaczego mnie to spotkało?” albo „skąd to się do cholery wzięło?” albo „kto za tym stoi?”… Każde z tych pytań tak naprawdę sprawi, że stojący przed Tobą mur ograniczeń stanie sie jeszcze grubszy, wyższy i bardziej ograniczający – umocniony energią Twojej frustracji i oporu…  Zadając je poczujesz się jeszcze cięższa i jeszcze bardziej bez możliwości ruchu… Ale są takie pytania, które mogą sprawić, że ściany ograniczającego muru zaczną słabnąć, kruszyć się lub pojawi się w nich furtka do nowych możliwości i zupełnie inaczej zaczniesz doświadczać swojej życiowej sytuacji…

Taką moc mają pytania otwarte. To pytania, które nie dociekają przyczyny, nie szukają winnego ani nie zakładają, że to co właśnie Ciebie spotyka jest ograniczeniem lub karą… To pytania, które zadane z ciekawością są zaproszeniem dla Życia i Wszechświata aby zatańczyć z Tobą inny taniec, taniec nowych możliwości… Taniec, w którym zaczniesz oddychac pełną piersią i na nowo poczujesz lekkość, radość i swobodę ruchu… To pytania takie jak:

  • Co jeszcze jest możliwe?
  • Co jeszcze jest możliwe czego nie wzięłam pod uwagę?
  • Jakie są nieograniczone możliwości aby ta sytuacja uległa zmianie?
  • Co jest w tym dobrego czego jeszcze nie widzę?
  • Jakiego wyboru mogę teraz dokonać, który pozwoli aby ta sytuacja uległa zmianie?

Czy chcesz dowiedzieć się co sprawia, że takie pytania działają? 

Chcesz wiedzieć jak je zadawać aby przyniosły Ci owoce nowych możliwości?

Obejrzyj nagranie Webinaru FB LIVE „Jak pytaniami zapraszać nowe możliwości, tam gdzie wydaje się, że ich nie ma” który poprowadziłam 6 kwietnia 2020 roku!

]]>
Czy joga jest dla mnie? http://annajogalife.pl/czy-joga-jest-dla-mnie/ Mon, 21 Sep 2020 14:15:29 +0000 http://annajogalife.pl/?p=959

Coraz więcej osób mówi i pisze o dobroczynnym działaniu jogi. Grono praktykujących lub planujących rozpoczęcie praktyki jogi rośnie niemal z dnia na dzień. Słyszy się o tym, że joga jest dobra na kręgosłup, że wycisza, że uspokaja… Ale wiele osób nadal nie wie co tak naprawdę daje praktyka jogi i zadaje sobie pytania takie jak te:

Czy joga jest dla mnie?

Czego mogę się spodziewać po praktyce jogi?

Czy to zadziała dla mnie i czy będzie mi pasować?

Jeżeli i Ty zadajesz sobie te lub podobne pytania to ten artykuł jest właśnie dla Ciebie!

Jeżeli dopiero przymierzasz się do praktyki jogi to przygotowana przeze mnie check lista pomoże Ci podjąć decyzję czy warto spróbować. A jeżeli już praktykujesz jogę i etap podejmowania tej pierwszej decyzji „zacząć czy nie” masz za sobą to z dalszej części artykułu dowiesz się jakie odczucia i efekty joga przynosi innym praktykujących. Może będzie to dla Ciebie podpowiedź aby jeszcze pełniej i głębiej czerpać z potencjału jogi?

To na dobry początek zapraszam Ciebie to uważnego przeczytania następujących pytań i zwrócenia uwagi przy których z nich masz odpowiedź twierdząca:

  • Czy zdarzyło Ci się (lub zdarza) doświadczać bólu i napięcia placów? Dyskomfortu w plecach gdy wstajesz rano z łóżka albo schylasz się aby coś podnieść? Sztywności i napięcia karku po długiej pracy przy komputerze?
  • Czy zdarzyło Ci się (lub zdarza) doświadczać poczucia słabości i niemocy w ciele, takiego „sflaczenia”?   A może miewasz czasem poczucie, że choć właśnie minął weekend – czas odpoczynku – to Ty czujesz zmęczenie i osłabienie, choć teoretycznie jesteś zdrowa i nic Ci nie dolega?
  • Czy zdarza Ci się mieć poczucie wewnętrznego rozedrgania i niestabilności?
    Zabiegania, rozproszenia? Niepokoju, zamartwiania się? Trudności z zebraniem myśli i „ogarnięciem się”?
  • Czy marzy Ci się poczucie lekkości i łatwości w ciele? Tak po prostu – bez bólu, niepięcie, dolegliwości – z poczuciem komforty i swobody ruchu?
  • Czy marzy Ci się taki czas tylko dla Ciebie? Parę chwil kiedy skupiasz się na sobie w mądry sposób i potem czujesz się lepiej i masz więcej siły na efektywne działanie?
  • Czy pragniesz mieć więcej łatwości w skupianiu się na tym co ważne aby z wewnętrzną przytomnością podejmować dobre decyzje i efektywnie działać? 
  • Czy szukasz pełniejszego, głębszego spojrzenia na siebie, na swoje ciało, na życie? Masz poczucie, że gdzieś pod tą zwykła codziennością jest „drugie dno”? Coś co nadaje jej głębszy sens i znaczenie?
  • Czy chciałbyś poczuć SPOKÓJ? Tak, spokój, i harmonię…. i tęsknisz za choć chwilą ciszy w głowie?

Jeżeli na choćby jedno z tych pytań odpowiadasz TAK, to joga jest dla Ciebie! Bo w każdej z tych spraw może pomóc JOGA – bez względu na Twój aktualny stan zdrowia, wiek i samopoczucie. I choć joga powstała w starożytności jako zbiór praktyk mających pomóc w wyzwoleniu od ziemskiego cierpienia i ułudy to od kilkudziesięciu lat okazuje się, że ten system ćwiczeń jest niezwykle skuteczną pomocą dla współczesnych ludzi. Ideą twórców jogi było pomóc adeptom w drodze ku oświeceniu – przeniknięciu natury wszechświata i odkryciu swojej prawdziwej istoty. A tymczasem joga pomaga nam w wyzwoleniu od skutków przeciążenia nadmiarem informacji i godzin przesiedzianych przy komputerze –  dokuczliwego bólu pleców lub bałaganu w głowie! Przeczytaj jeszcze raz powyższe pytania – są przeglądem możliwych efektów i korzyści pojawiających się dzięki praktyce jogi. Zwróć uwagę, że dotyczą nie tylko kondycji ciała!

Sztuka przywracania harmonii

Bo joga to coś więcej niż tylko gimnastyka. To sztuka przywracania harmonii i odnajdywania równowagi. Asany – pozycje jogi – stroją ciało, serce i umysł tak aby działały w jak najbardziej harmonijny sposób. To bardzo precyzyjna praca i nie ma tu miejsca na bylejakość. Ważne jest to jak względem siebie ustawione są poszczególne części ciała, to czy pozycja ma swoją bazę i jest ugruntowana, czy jest w niej odpowiednie wydłużenie i rozprzestrzenienie i czy jest wypełniona zaangażowaną uwagą i obecnością praktykującego. 

Taka rzetelna, uważna i skupiona praktyka asan – wspierana medytacją i praktyką relaksu – pomaga na co dzień doświadczać więcej lekkości, radości i pogody ducha. Jak w soczewce skupia uwagę praktykującego na tym co tu i teraz i na tym co naprawdę ważne. Pomaga zadbać o ciało, emocje i umysł, odnaleźć w sobie i uaktywnić zasoby wewnętrznej siły i doświadczać szeroko pojętego dobrostanu. Na poziomie fizycznym pozwala czuć się lepiej, sprawniej, zdrowiej, uwolnić z ciała stresy i napięcia. Na poziomie emocjonalnym i mentalnym zaprowadza wewnętrzny ład, wycisza i uspokaja umysł. A obejmując praktykującego jako całość wspiera w rozwoju osobistym i wzbogaca życie o nowe aspekty – bycie bliżej ze swoim ciałem, większy szacunek dla swoich potrzeb i możliwości, większa akceptacja samego siebie.  

Skąd wynika tak pełne i tak kompleksowe działanie jogi? Jak to jest możliwe, że ustawianie ciała w różnych pozycjach jogi dotyka nie tylko ciała?  O tym więcej przeczytasz w jednym z kolejnych artykułów!

Tego można jedynie doświadczyć.

Ale – cokolwiek bym tu nie napisała – jedynie osobiste doświadczenie pozwala w pełni poczuć „smak” jogi i odkryć czym joga może być dla Ciebie i jakie korzyści może wnieść w Twoje życie. To co mogę tutaj zrobić to podzielić się swoim osobistym odczuciem i doświadczeniem i opiniami innych osób praktykujących jogę. A zatem…

„Joga dodaje mi sił i energii, uwalnia od stresu,  wycisza i sprawia, że pozytywnie postrzegam świat. Praktyka jogi ma wpływ na poprawę mojego samopoczucia, działa antydepresyjnie i pozwala mi na zachowanie równowagi ciała i umysłu”.
Ewa

Kiedy zaczynałam chodzić na sesje jogi oczekiwałam rezultatów typowych dla ćwiczeń fizycznych – poprawy kondycji, zwiększenia wytrzymałości czy giętkości ciała. Tymczasem, poza rezultatami wynikającymi z regularnych ćwiczeń, okazało się że joga to coś więcej niż tylko fizyczność. Po ponad dwóch latach ćwiczeń nauczyłam się porządkować i wygładzać emocje, przechodzić spokojniej nad różnymi wydarzeniami albo się nimi nie przejmować. Joga pozwoliła mi na zmianę niedostrzegalną na pierwszy rzut oka: spokój, wewnętrzny spokój, który mało co jest w stanie zburzyć.”
Ola

Dlaczego ćwiczę i co mi daje joga? Zaczęłam 20 lat temu, bo jestem przewlekle chora i lekarz zalecił mi regularny ruch. W sferze fizycznej joga działa i są na to dowody naukowe: wielokrotnie słyszałam, że przy moim stanie zdrowia wyniki badań są zdumiewająco dobre, m.in. cholesterol jak u zawodowego sportowca, naczynia krwionośne elastyczne jak u młódki 🙂 Poza tym joga to opoka dla psychiki. Wielokrotnie pomogła mi utrzymać pion w dramatycznych sytuacjach życiowych. W pewnym momencie uznałam, że joga jest już dla mnie zbyt wysiłkowa i przez dwa lata chodziłam na tai-chi (plus na jogę), ale w końcu wróciłam do jogi 🙂
Agnieszka

Choć zdaję sobie sprawę, że jeszcze mam wiele ograniczeń i w sensie fizycznym, podczas wykonywania niektórych asan, często walczę sama z sobą, żeby wytrwać w danej pozycji, to cieszę się z tego co osiągnęłam po 4 latach ćwiczeń, ponieważ dopiero teraz zdaję sobie sprawę, w jak złym byłam stanie fizycznym. Po trzech zaledwie miesiącach, przede wszystkim pozbyłam się dokuczliwego bólu kręgosłupa, a potem znacznie  poprawiłam swoją kondycję. Ciekawe jest to, że po każdej sesji jogi czuję się naprawdę dobrze, w pewnym sensie „uskrzydlona”, choć często przed przyjściem jestem zmęczona, a niektóre ćwiczenia sprawiają mi spore trudności.
W sensie psychicznym praktykowanie jogi daje mi też wiele korzyści. Dużo lepiej niż kiedyś radzę sobie w stresujących sytuacjach, potrafię bardziej obiektywnie oceniać rzeczywistość. Są dni nieraz bardzo trudne, kiedy dzieje się wiele negatywnych rzeczy i ciężko wtedy uspokoić myśli. Wiem już, że warto wtedy znaleźć czas i poćwiczyć jogę. Po zajęciach w innym świetle widzę dane problemy i sytuacje, które w danym momencie wydają  się nieraz straszne lub po prostu nie komfortowe. Po sesji oceniam je często jako błahe, nie warte zamartwiania się.
Ogólnie joga spowodowała, że stałam się osobą bardziej pogodną i na podstawie własnych odczuć gorąco polecam praktykowanie jej.”
Grażyna

Co daje mi praktyka jogi? Wszystko co najlepsze. Zaczynając od rzeczy przyziemnych: czuję, że moje ciało jest w dobrej kondycji, widzę to również w lustrze. Natomiast wewnętrznie daje mi spokój, większą świadomość siebie, chęć do zanurzenia się w sobie, do bycia bardziej. Od kiedy praktykuję jogę bardziej cieszy mnie to co mnie otacza, świat, który widzę, czuję większą empatię, bliższy związek z naturą. Natomiast warsztaty, znacznie pogłębiają te wrażenia i ładują na kolejne tygodnie.
Sylwia

A czym praktyka joga jest dla mnie? … procesem odbudowywania naturalnej harmonii ciała, emocji i umysłu, zestrajania poszczególnych części ciała i innych aspektów mojego istnienia w jedną harmonijną całość. Samopoczucie jakie daje mi dobra praktyka jest bardzo szczególnym stanem bycia, w którym wszystko staje się bardziej wyraziste i  klarowne, pogłębia się jakość wewnętrznego spokoju i skupienia oraz uczucie bardzo szczególnej radości płynącej z pełniejszego odczuwania siebie i swojego ciała. Coraz bardziej dostrzegam i zachwycam się Pięknem tego co jest. I doceniam poczucie rozluźnienia i odprężenia ciała, które zaczyna poruszać się z coraz większą swobodą i naturalnym wdziękiem… I jest coś jeszcze…

Radość odkrywania nowych możliwości

Praktyka jogi to także zaproszenie do rozwijania obecności i uważności i coraz pełniejszego rozgoszczenia się w Tu i Teraz. To także metafora codziennego życia. Bo na jogicznej macie –  mierząc się z wyzwaniami i korzystając z możliwości ukrytych w poszczególnych asanach – możesz coraz lepiej poznawać siebie i swoje sposoby działania i funkcjonowania w różnych aspektach życia i…  doświadczać radości odkrywania nowych możliwości! To niesamowite uczucie kiedy po raz pierwszy wykonujesz dotychczas „niewykonalną” pozycję! Sesja po sesji uczysz się siebie i swojego ciała „na nowo”!

Joga jodze nie równa. 

Istnieje wiele różnych dróg i metod jogi. Od tych najbardziej wymagających po całkiem „leniwe” i łagodne. Tą którą najbardziej polecam jest metoda opracowana przez B.K.S. Iyengara – wyjątkowego Człowieka, który swoją kreatywnością i przenikliwością tchnął nowego ducha w tę starożytną praktykę czyniąc ją przydatną dla każdego z nas. Jest to jedyna znana mi metoda praktyki, która w niemal doskonały sposób uwzględnia indywidualne potrzeby i możliwości ćwiczącego.  I dlatego właśnie ta metoda jest bazą i punktem wyjścia dla moich jogicznych wglądów i odkryć. 

Joga – praktykowana w oparciu o metodę opracowaną przez B.K.S.Iyengara – dzięki stosowaniu różnych pomocy i możliwości wybrania najoptymalniejszego wariantu danej pozycji, może być praktykowana niezależnie od wieku i aktualnej kondycji fizycznej. Dzięki zwracaniu uwagi na szczegóły pozycji i precyzję wykonania, rozwija umiejętność koncentracji i skupienia. A dzięki możliwości kreowania nieograniczonej ilości sekwencji i podążania za inspiracjami płynącymi z ciała, daje wyjątkową satysfakcję i spełnienie, jest zawsze inspirująca i świeża. I może przynosić bardzo szerokie spektrum korzystnych efektów – i w sferze fizycznej i psychicznej i emocjonalnej. 

I jeszcze jedno pytanie…

Mistrz Iyengar i inni mistrzowie i nauczyciele jogi powszechnie mówią o tym, że joga jest dla każdego i że może być bardzo wszechstronną pomocą w służbie podnoszenia jakości życia i dbania o dobrostan jednostki a przez to całego społeczeństwa. Tradycyjne teksty jogiczne głoszą, że i stary i młody i zdrowy i chory – każdy może z niej korzystać. Ale może warto by odwrócić to tytułowe pytanie i zapytać: Czy Ty jesteś dla jogi? 

Gdy prowadzę grupowe zajęcia jogi, to często na powtarzam, że mamy różne ciała i że każdy z nas ma inny zakres możliwości i predyspozycji w wykonywaniu asan. Dbam o to aby uczestnicy nie wpadli w pułapkę porównywania się i „ścigania” ze sobą. Dla jednej osoby złapanie za stopy w skłonie do przodu jest łatwością przy jej budowie ciała a dla kogoś przybliżenie się do stóp choćby o centymetr jest nie lada wyczynem. Ale w zadanym przed chwilą pytaniu nie chodzi o kryteria fizyczne i o trudność lub łatwość wykonywania różnych pozycji. Dzięki stosowaniu pomocy i dbałości o fizjologiczną poprawność każdy – bez względu na typ i budowę ciała – może praktykować jogę. Ty co jest tu istotne to to, że różnimy się również predyspozycjami  i upodobaniami jeżeli chodzi o formy i sposoby dbania o siebie, o swoje ciało, zdrowie i samopoczucie! Są tacy co docenią ten uważny i dokładny sposób pracy z ciałem, polubią chwile trwania w asanie (pozycji jogi) i rozsmakują w doświadczanej wtedy pełnej obecności i intensywności. Ale są też tacy co wolą inne formy ruchu aktywności i bycia z ciałem niż momentami statyczna i – jak dla nich – zbyt powolna joga.

Joga jest dla Ciebie – tutaj, jest dostępna, czeka. Jest do Twojej dyspozycji, możesz pełnymi garściami czerpać z tego starożytnego skarbu, który w tej chwili stał się niemal modą. Ale czy Ty jesteś dla jogi? Czy masz w sobie hart ducha aby pomimo trudności i ograniczeń zwiększać zakres ruchu, mocy i wytrzymałości swojego ciała? Nie pozwalać na proces stopniowego sztywnienia i  zasklepiania się w swoich stresach i napięciach – wynikających z życiowych wyzwań lub niewygodnych pozycji podczas pracy lub różnych codziennych aktywności? Czy masz gotowość aby wytrwale budować i podtrzymywać umiejętność pełnej obecności z ciałem i w ciele w swoim tu i teraz? I nie podlegać wymówkom i ograniczeniom takim jak „jestem za stara”, „w moim wieku to…” i wytrwale pielęgnować dobrostan swój i swojego ciała? 

To jak – jakie są Twoje odpowiedzi na te pytania?

]]>